ENG

Dzień Ziemi w Orońsku

Wydarzenia

Przybyli do Orońska z okazji Dnia Ziemi 24 kwietnia goście, mieli możliwość uczestniczenia w działaniach artystycznych na terenie parku Centrum Rzeźby Polskiej. Pomimo zapowiadanego deszczu, spragnionych kontaktu ze sztuką było wielu.

Z mapką w ręce przemierzali oni park i poznawali Centrum od tajemniczych zakątków po galerie i pracownie artystyczne. Każdy wybierał własną trasę i kolejność korzystania z poszczególnych atrakcji.

Dzieci i dorośli wraz z artystami stworzyli ruchomą rzeźbę odbijającą światło, a nakierowany promień słoneczny oświetlał ukrytą w trawie makietę miniaturowego gospodarstwa wykonaną przez Julię Bistułę. Od tej pory z lusterkiem w dłoni wyruszyć można na poszukiwanie ukrytego świata.

Na warsztatach architektury biomimetycznej Jakuba Słomkowskiego i Krzysztofa Hermana powstało gliniane gniazdo, czyli metropolia termitów. Inspiracją były ilustracje przedstawiające naturalne rzeźby – termitoria stworzone przez zadziwiających budowniczych. Konstruowaniu budowli towarzyszyła muzyka grana na niecodziennych instrumentach – dzwonkach z kory i gliny.

Pomiędzy pałacem Brandta i stawem Kaskada zrealizowano projekt Jacka Gądka. Z czterometrowych gałęzi wierzbowych powstała Kopuła budząca świadomość. Czekamy, aż się przyjmie i wypuści liście.

Ciekawym odkryciem okazał się garażowy ogród, w którym sałata rośnie lepiej niż na niejednej grządce. Artur Szwede, od kilku lat opracowujący technologię dla wzrostu roślin inspirowaną odkryciami NASA, zapoznawał rozmówców ze swymi odkryciami.

W czasie, gdy jedni zgłębiali tajniki konstrukcji maszyny Garage Rotary Garden, inni uczestnicy Dnia Ziemi, pod opieką Anny Siekierskiej, siali i sadzili rośliny, tworząc naziemne graffiti. To kolejna realizacja, która zostanie w orońskim parku na długo. Plony będą dodawać smaku potrawom przygotowywanym w Domu Rzeźbiarza.

Spacer po na wpół dzikim parku był dodatkową atrakcją. Można było podglądać wiewiórki, dzikie kaczki, sójki, dzięcioły i bujną roślinność budzącą się po zimie. Pomimo tego, że pogoda nas nie rozpieszczała odbył się plener malarski. Brawa dla wytrwałych malarzy. Rozgrzewały nas dzikie rytmy bębnów i instalacja przypominająca ogromną pajęczynę, rozpostarta między największymi orońskimi drzewami. Katarzyna Stefanowicz wprowadziła nas w baśniowy klimat, a jej performance był pretekstem do dalszych działań i zabawy między pajęczymi nićmi.

Muzycy – Natalia Czekała i Krzysztof Guzewicz stworzyli głośny orszak przeprowadzający nas przez portal na drugą stronę orońskiego muru. Wojciech i Madison Tymiccy wykorzystali motyw portalu do stworzenia intrygującego zapisu video (do obejrzenia już wkrótce na naszej stronie).

Pod okiem specjalistki od cyjanotypii Pauliny Mirowskiej powstał ilustrowany oroński zielnik. Dawna metoda fotografowania liści i kwiatów wymaga współpracy z naturą. Ponieważ zabrakło słońca do naświetlania zdjęć, warsztaty przeprowadzono w pracowni z użyciem profesjonalnych lamp.

Największym powodzeniem cieszyły się warsztaty rzeźby recyklingowej pt. Drugie życie. Małgorzata Brus zachęcała do tworzenia fantastycznych postaci z plastikowych butelek, opakowań foliowych, tektury, aluminiowych rurek, pudełek i wszystkiego czemu można było nadać nową funkcję – funkcję estetyczną. Galerię powstałych prac można podziwiać nad stawem Rolina.

Mamy nadzieję spotkać się z Państwem w orońskim parku za rok, na kolejnym Dniu Ziemi. Zamawiamy więcej słońca i wyższą temperaturę.



kategoria: Wydarzenia, autor: Małgorzata Karkosz, dodano: 2016-04-27 13:38:45, czytane: 734 x
opis opis opis opis opis