ENG

Anarchia i nowa sztuka. 100-lecie dadaizmu. Wystawa artystów Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie

Muzeum Rzeźby Współczesnej

Anarchia i nowa sztuka. 100-lecie dadaizmu.

Wystawa artystów Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie

Muzeum Rzeźby Współczesnej, 11 marca – 22 maja 2016

Kuratorka: Małgorzata Kaźmierczak

 

5 lutego 1916 roku Hugo Ball otworzył Cabaret Voltaire i ogłosił pierwszy manifest Dada. Wraz z Emmy Hennings, Tristanem Tzarą, Hansem Arpem, Marcelem Janco i Richardem Huelsenbeckiem dał początek ruchowi, który przewrócił świat sztuki do góry nogami. Dadaizm wziął się z reakcji artystów na I wojnę światową, którzy wybrali neutralną Szwajcarię, aby uprawiać sztukę absurdalną, antyestetyczną, internacjonalistyczną, prześmiewczą i kwestionującą wszelkie zasady w sztuce i w życiu. Wtedy powstały pierwsze performance’y i pierwsze dzieła interaktywne, zacierające granicę między twórcą a odbiorcą. Kiedy Marcel Duchamp przysłał swoją Fontannę na nowojorską wystawę obraził tym cały świat sztuki. Dzisiaj użycie ready-made, również jako found footage nie dziwi nikogo, ale sztuka współczesna – krytyczna, nihilistyczna i anarchistyczna po raz kolejny zyskuje miano entartete kunst. Można śmiało powiedzieć, że humor wielu współczesnych prac można odczytać jako odreagowanie rzeczywistości zgodnie z freudowską zasadą, że żartem przykrywamy to, z czym trudno jest się nam zmierzyć. Kiedy politycy sięgają po retorykę bliską tej z pierwszych dekad XX wieku, metody Dada stają się nam niepokojąco bliskie.

Wystawa „Anarchia i nowa sztuka. 100-lecie dadaizmu” pokazuje, jak różne są skojarzenia z Dada artystów reprezentujących różne media. Dla performerów ich dadaistyczne korzenie są zupełnie oczywiste i we wszelkich wypowiedziach na ten temat łatwo o truizmy. Klasycznie dadaistyczny – nonsensowny i oparty na tekście performance zaprezentował Andrzej Szpindler. Pokazana została także dokumentacja anarchistycznych performance’ów Igora Omuleckiego, a także Piosenka o końcu świata Łukasza Jastrubczaka. Dada to przesunięcie granicy między sztuką a życiem – tu przede wszystkim w pracy Wojciecha Dady (vel Dudy), który tuż przed wernisażem zmienił nazwisko z Duda na Dada. W świecie obiektów i nowych mediów, element Dada jest zawsze czymś zaskakującym. Na wystawie przeważają obiekty ready-made, jak znaczki pocztowe Kamila Kuskowskiego, czasem lekko zmanipulowane jak samochód LS-Motors S-Type Łukasza Skąpskiego, Szachy Waldemara Wojciechowskiego, spłaszczona koszulka Jakuba Czyszczonia, obiekt Rafała Żarskiego ze stołu i talerzy, dywan Anny i Adama Witkowskich, czy instalacja z drewnianych miarek Małgorzaty Szymankiewicz. Dada to absurdalne, bezużyteczne obiekty, jak Kulka do gry w kości Waldemara Wojciechowskiego, odwrócony do góry nogami wieszaczek Adama Witkowskiego, Rżnięty kryształ Agaty Zbylut, czteropalczasta łapka Piotra Skiby, zużyte filtry wentylacyjne wypełnione kurzem Hanny Nowickiej (Esencja) – pochodzące z jej własnej pracowni na Akademii, Studium węgla Zbigniewa Rogalskiego, czyli fotografie białych brył węgla, dziurawa wanna Moniki Zawadzki przywodząca dodatkowo na myśl twórczość Duchampa, Karmiąca, czyli gigantyczna kiełbasa tej samej artystki, instalacja z szyb samochodowych, płynów i szklanych naczyń Roberta Knutha i Jerzego Mazzolla. Dada to kierunek łączący sprzeczności – instalacja Perpetual motif Danuty Dąbrowskiej łączy logikę mechanizmu z irracjonalnością projektowanego na niej obrazu. Dada to interakcja – jak karaoke Artura Malewskiego, czy spreparowane pianino Mam wszystkiego dosyć Andrzeja Wasilewskiego, w którym po naciśnięciu klawisza słychać głos przeklinającej dwuletniej dziewczynki (córki artysty). Dada to absurd – jak pokryty kurzem miś Artura Malewskiego. To nadawanie odpadom i śmieciom rangi dzieła sztuki – jak w wideo Pawła Książka lub obiekt Sectio aurea Emilii Kamińskiej, będący kształtem kupy na ciągu Fibonacciego mający dodatkowo walor sztuki obrazoburczej. Dada to przewrotny i jadowity humor – wideo Kamila Kuskowskiego Da Da Da, czy napis „kobieta” wykonany z marmuru przez tego samego artystę, wideo Lidii Sapińskiej Sens, w którym twierdzi, że cała jej edukacja artystyczna na Akademii Sztuki w Szczecinie jest bez sensu, czy inspirowane twórczością René Magritte’a wideo Anny Witkowskiej Peleryna. Dada w formie to kolaże i asamblaże – tu np. kolaż Olgi Lewickiej. Francis Picabia w swoim tekście Francis Merci! napisał, że nie powinniśmy mieć świadomości własnej płci. Temat gender w dowcipny sposób podejmuje w swojej pracy Ola Ska i nadając pracy tytuł: Ona ma gorącą dupę puszcza jednocześnie oko do tradycji nawiązując do słynnej Mona Lisy z wąsami Duchampa. Dada to wreszcie tytułowa anarchia – jak wideo tej samej artystki Birth of Capitalism, przywodzące na myśl narodziny dziecka Rosemary. Gatunek, który uprawia Mariusz Waras – street art – ma element anarchii sam w sobie. Artysta stworzył mural na fasadzie muzeum. Od samego wejścia widz zostaje wciągnięty w ekspozycję absurdu, humoru i bałaganu – w treści i w formie.

Małgorzata Kaźmierczak



kategoria: Muzeum Rzeźby Współczesnej, autor: Małgorzata Kaźmierczak, dodano: 2016-03-15 11:06:57, czytane: 2233 x
opis opis opis opis opis