ENG

Noc Muzeów za nami

Wydarzenia

Odbywająca się po raz pierwszy w Centrum Rzeźby Polskiej międzynarodowa impreza, mimo kapryśnej pogody, zgromadziła spore grono osób chętnych do obcowania ze sztuką. Idea bezpłatnego udostępniania pod osłoną nocy przestrzeni muzealnych, trafiła na dobry, choć może trochę rozmiękczony przez obfite opady deszczu, grunt. Zwiedzanie z przewodnikiem wystaw Krzysztofa Rozpondka, Wiktora Gajdy oraz Pałacu Józefa Brandta cieszyło się dużym zainteresowaniem. Niemożliwe okazało się zobaczenie głównej wystawy „Ecce Animalia” w budynku Muzeum Rzeźby Współczesnej. Z powodu niestabilnej pogody przeniesiona została tam część koncertowa.

Program imprezy przewidywał spotkania z artystami: swoje pracownie otworzyli dla zwiedzających ceramicy, studenci Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz będąca na pobycie twórczym Beata Czapska. Każda osoba tej nocy mogła poczuć w sobie twórczą moc, próbując sił w warsztatach origami prowadzonych przez Rafała Sabata lub działaniach ceramicznych pod okiem profesjonalnych instruktorów: Uli Kaszewskiej i Bogdana Dobrowolskiego. Sztuka powstawała także na oczach widzów. Najpierw w postaci działania performance w wykonaniu Stacha Bałdygi, a następnie podczas obserwacji wypału glinianych rzeźb w technice raku.

Dużą atrakcją Nocy Muzeów w Centrum Rzeźby Polskiej były wydarzenia towarzyszące sztukom wizualnym. Zaczęło się od biegu przełajowego na 5 kilometrów. Prawdopodobnie jeszcze nikt w historii tak szybko nie przybiegł do muzeum! Zaraz po zawodnikach do Centrum dotarły liczne zabytkowe samochody, które wzbudzały zainteresowanie swoim intrygującym wyglądem oraz doskonałym stanem techanicznym.

Po zmroku rozpalone zostały lampiony i pochodnie. Na scenie w Muzeum Rzeźby Współczesnej zaczęli pojawiać się muzycy, którzy swoimi występami dopełnili magiczną atmosferę tego dnia. Najpierw publiczność doświadczyła relaksacyjnych dźwięków, za które odpowiedzialny był Krzysztof Lottig grający na hang drumie. Artysta uczynił przestrzeń galeryjną miejscem odprężenia i odpoczynku. Zaraz po nim zaprezentował się zespół Skubas. Akustyczno-rockowa muzyka hipnotyzowała przez półtorej godziny wszystkich zgromadzonych wokół sceny. Odbywający się w niezwykle przyjacielskiej i ciepłej atmosferze koncert był okazją do wysłuchania piosenek z albumu „Wilczełyko” oraz nowych kompozycji, które tej jesieni znajdą się w powstającym właśnie albumie wokalisty pochodzącego z Lublina.

Dziękujemy wszystkim, którzy chcieli spędzić ten wyjątkowy wieczór w Centrum Rzeźby Polskiej. Mamy nadzieję, że impreza stanie się stałym punktem w planie działań naszej instytucji. Pamiętajmy jednak, aby odwiedzać muzea nie tylko przy okazji tego rodzaju wydarzeń.

Czekamy na Was z wystawami przez cały rok! Zapraszamy!



kategoria: Wydarzenia, autor: Wojtek, dodano: 2014-05-23 09:24:03, czytane: 2283 x
opis opis opis opis opis