ENG

ROSYJSKI KOROWÓD W OROŃSKU

Wydarzenia

Dziesiąty, jubileuszowy festyn „Niespodziewany Początek Jesieni” przeszedł do historii pod znakiem barwnej i różnorodnej kultury rosyjskiej. Roztańczony i rozśpiewany Хоровод  (Korowód) zawładnął orońskim parkiem w niedzielę, 9 września i pozostawił po sobie niezapomniane wrażenia artystyczne. Sukces imprezie zapewnił nie tylko interesujący program, ale także sprzyjająca plenerowym atrakcjom słoneczna pogoda. Do Orońska przybyły tłumy gości, którym tematyka festynu przypomniała czasy dzieciństwa. Z kolei młodsza część publiczności odkryła kulturę rosyjską mało sobie znaną, a przecież dotyczącą kraju, z którym sąsiadujemy.

Współorganizacji festynu podjął się Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Warszawie, instytucja działająca przy Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Polsce, a ambasador Rosji objął honorowy patronat nad imprezą.

Gwiazdą imprezy był z pewnością zespół Солнцеворот z Wołogdy, położonej 450 km na północ od Moskwy. Młodzi artyści w barwnych narodowych strojach zaprezentowali tradycyjne pieśni i tańce rosyjskie, z mistrzowskim akompaniamentem narodowych instrumentów: harmonii i bałałajki. Zespół porwał do tańca także publiczność, szczególnie męska jej część nie mogła się oprzeć urokowi rosyjskich dziewcząt.

Teatr Nikoli z Krakowa, założony przez rosyjskiego reżysera i głównego aktora Mikołaja Wiepriewa, wystąpił z dwoma spektaklami: „Country Show” i „Maruczella”. Widzów zachwyciły pełne humoru, brawury i magiczno-cyrkowych sztuczek prezentacje teatru z pogranicza pantomimy i burleski.

W sentymentalną podróż porwał z kolei publiczność rosyjski bard – Leonid Volodko. Nostalgiczne utwory rosyjskich poetów Bułata Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego czy Siergieja Jesienina, przy akompaniamencie gitary klasycznej, zbudowały magiczny nastrój, a „Podmoskownyje wieciera” nucili wszyscy.

Całkowicie inną sztukę zaprezentował chór parafii prawosławnej kościoła św. Mikołaja w Kielcach. Na co dzień służący obrządkowi liturgii prawosławnej, wystąpił w Orońsku z zupełnie odmiennym repertuarem. Były to głównie pieśni rosyjskie, ale także melodie łemkowskie i starocerkiewne.

Wydarzeniom rozgrywającym się na scenie towarzyszyły różnorodne atrakcje. Specjalnie na rosyjskie święto została przygotowana wystawa sztuki prawosławnej z Muzeum Ikon w Supraślu (oddziału Muzeum Podlaskiego w Białymstoku) oraz wystawa „Architektury cerkiewnej XIX i XX wieku w grafice” wypożyczona z Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury w Warszawie.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się kino rosyjskie. W specjalnie przygotowanych pomieszczeniach wyświetlane były dokumentalne filmy o najcenniejszych zabytkach Rosji, takich jak Kreml czy Ermitaż w Sankt Petersburgu, a także bajki dla dzieci z kultowym „Wilkiem i zającem” na czele.

Z tajnikami sztuki ikonopisania zaznajomiła publiczność Barbara Klimczuk-Moczulska, absolwentka Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim. W warsztatach lingwistycznych uczestniczyło szczególnie młodsze pokolenie widzów, dla którego rosyjskie „bukwy” do tej pory były szyfrem nie do odczytania.

Głodni widzowie posilali się tradycyjnymi potrawami kuchni rosyjskiej w wykonaniu dwóch restauracji. Babooshka z Warszawy przygotowała degustacje kulinarne. Można było spróbować tradycyjnych blinów gryczanych, placków ziemniaczanych ze śledziem, kwasu chlebowego czy blinczików (roladek mięsnych).

Restauracja Bistro BSB z Radomia przygotowała rosyjskie, pielmiennyje pierożki, śledzia na czerwono, boeufa strogonowa w bułce, kotlety pożarskie, zupę szczi (z kiszonej kapusty), watruszki (bułeczki słodkie z serem) oraz kisiel żurawinowy z bitą śmietaną.

Na bazarze rosyjskim można było nabyć tradycyjne, rosyjskie pamiątki, a na wielkim ekranie dzieci malowały postacie z rosyjskich bajek i matrioszki. Zabawy dla dzieci zorganizowało Stowarzyszenie „Podwórkowe Anioły”, a po orońskim parku krajobrazowym kursowała bryczka.

Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Gminy Orońsko, kolejny współorganizator festynu, uzupełniło program imprezy o kolejne atrakcje. Podczas pokazów geofizycznych zachęcano publiczność do poszukiwania skarbów. Przy pomocy wykrywaczy metali każdy mógł odkryć zakopane w ziemi cenne przedmioty. Obok prezentował się sokolnik Radosław Sulczyński z całą armią ptaków drapieżnych. Pokazy sokolnicze, a szczególnie te z udziałem potężnego orła stepowego, wzbudziły prawdziwy entuzjazm. Dużym zainteresowaniem cieszył się również Moto Park, gdzie prezentowano możliwości starych samochodów. Hitem okazał się stuningowany maluch w stylu Rost. Ochotnicza Straż Pożarna z Orońska wykonała swój popisowy numer - akcję ratownictwa drogowego. W trakcie festynu ogłoszono także wyniki i wręczono nagrody konkursu fotograficznego „Regionalne fascynacje”, przygotowanego przez Stowarzyszenie. Prezentację wszystkich prac konkursowych można było obejrzeć w Muzeum Rzeźby Współczesnej.

A że CRP nie zapomina o swoim posłannictwie, publiczność mogła jak zwykle spróbować swoich sił na kole garncarskim, modelować rzeźby w glinie, a także zwiedzać wszystkie wystawy prezentowane w galeriach instytucji.

Kolejne święto etniczne już za rok. Nie zdradzimy jednakże jaką kulturę będziemy tym razem prezentować. Niech to na razie pozostanie tajemnicą. Ale już dzisiaj serdecznie wszystkich zapraszamy.



kategoria: Wydarzenia, autor: Wojtek, dodano: 2012-09-11 12:42:32, czytane: 3285 x
opis opis opis opis opis