ENG

Jerzy Fober na obraz i podobieństwo ...

Muzeum Rzeźby Współczesnej

Jerzy Fober

na obraz i podobieństwo...

Muzeum Rzeźby Współczesnej, 17 października - 31 grudnia 2009

Kurator: Anna Podsiadły

W twórczości Fobera temat jest zawsze ważny, krąży wokół postaci biblijnych, mitologicznych, literackich, kanonicznych dla naszej kultury, ale także sytuacji, które z nimi się wiążą. Są to zawsze sprawy mające wymiar egzystencjalny, ponadczasowy, których rozstrzygnięcie nie jest tak jednoznaczne, jak przywykliśmy sądzić. Artysta, pozostawiając widzowi duży margines swobody interpretacyjnej, zadaje fundamentalne pytania, jeszcze raz zmuszając do odczytania postawionego problemu od nowa. To drążenie ma na celu pozyskanie odpowiedzi na zasadnicze pytanie dotyczące każdego człowieka. Nie odnosi się tylko do sytuacji wyrażonej bezpośrednio w temacie pracy. Jest wielką metaforą. Można je przyrównać do tego, co stanowi istotę każdego kultu religijnego, każdej wielkiej literatury i wielkiej narracji. Foberowe „dlaczego" nie żąda odpowiedzi natychmiastowej. Jego celem jest zmuszenie do refleksji. Jest jak wielka rekolekcja samego siebie. Znamienne są słowa wypowiedziane przez artystę w jednym z wywiadów: Szukam tego ważnego powodu, czyli tematu, istoty problemu, który chcę przekazać. Na przykład „Wskrzeszenie Łazarza" - nie była tu dla mnie istotna historia sprzed dwóch tysięcy lat i jej ilustrowanie, ale zagadnienie śmierci i wyzwolenie się z niej. Przejście na drugą stronę, a później powrót stamtąd i życie z tą świadomością. Takie coś nie jest w stanie żadnemu z nas się przydarzyć, bo nikt nie był po drugiej stronie. To jest problem dla mnie uniwersalny, współczesny, nurtujący każdego człowieka. Zawsze więc jest dla mnie ważne to, aby sobie znaleźć ten powód. „Zdjęcie z krzyża" zrobiłem też nie po to, aby coś tam zilustrować. Intrygująca była ludzka pomysłowość w zadawaniu śmierci, do czego człowiek musiał być zdolny, że potrafił wymyślić szubienicę, krzyż, gilotynę. Dlaczego w taki teatralny sposób zadano śmierć człowiekowi - Bogu? Do tego potrzebna była publiczność. A wystarczy przecież uderzyć kamieniem w głowę i nie trzeba całego tego oprzyrządowania. To dotyczy nie tylko jednego epizodu.

Uniwersalizm podejmowanych tematów jest świadomym wyborem, wymagającym odrzucenia wszystkiego, co składa się na prozaiczność bytu. Jednostkowy, człowieczy dramat, urasta w rzeźbach artysty do rangi ogólnoludzkiego symbolu. Jego przesłanie wykracza poza wąski krąg tego, co utożsamiamy z religią, a dotyka tego, co kształtuje od wieków istotę humanizmu w cywilizacji naszego kręgu kulturowego. Każdy z podejmowanych przez artystę tematów wiążących się z sacrum zaopatrzony jest w szeroki margines swobody, stanowi przykład dzieła otwartego interpretacyjnie.

Aleksandra Giełdoń-Paszek
fragment tekstu z katalogu towarzyszącego wystawie „Jerzy Fober - na obraz i podobieństwo", Orońsko 2009

 

Fober zdaje się traktować swoje rzeźbienie, jako zawód wykonywany rzetelnie z kompetencją, z cechami wysoko pojętego zawodowstwa. W nowych przestrzeniach otwartych przez współczesną sztukę, pełnych napięć, przeciągów, niepokojów pośpiechu i troski o to by nadążyć za czasem, by wsiąść do właściwego pociągu wiozącego ku nowemu, w tej sytuacji Fober zachowuje się cynicznie, wręcz bezczelnie, proponuje nam spokój.

prof. Jan Kucz
Fragment recenzji, ASP Warszawa, 1992

 

 

To dziwne rzeźby - zawieszone pomiędzy realizmem i abstrakcją, mają w sobie jednak ogromną czytelność. Nikt nie musi się zastanawiać nad tym, którędy biegły myśli autora; trzeba podziwiać natomiast trafność skrótu myślowego i jego wpływ na wyobraźnię widza.

Henryka Wach-Malicka
„Rzeczywistość wieloznaczna", „Dziennik Zachodni" 1995, nr 170, fragment

 

 

Rzeźby dające tak wiele sensualnej satysfakcji w bezpośredniej percepcji, że aż moglibyśmy przeoczyć ich przesłanie, dramat, jakim je Jerzy Fober obarcza. Bo unikając ekspresyjnego wstrząsu, wciągając w powab estetycznej wartości formy, Autor swymi wyobrażeniami i repertuarem symboli wciąga widza powoli i prawie bezboleśnie w przejmujące przypadki cierpienia ludzkiego. Cierpienia uwikłanego w opresje i nadzieje ukształtowane przez Biblię.

prof. Jacek Waltoś
Fragment recenzji, ASP Warszawa, 1995

 



kategoria: Muzeum Rzeźby Współczesnej, autor: Wojtek, dodano: 2009-10-19 11:01:46, czytane: 5479 x
opis opis opis opis opis